Polowania i myśliwi kojarzą się raczej z zamierzchłymi czasami historycznymi niż ze współczesnością. Nie mniej jednak w dzisiejszych czasach nadal jest wśród nas grupka osób, która w ubraniach o ciemnozielonych kolorach lubi biegać po lesie ze strzelbą w poszukiwaniu zwierzyny. Ba! Przykładem takiej osoby jest sam prezydent naszego kraju. Dawniej bycie myśliwym wymagało sprytu, dobrego oka, rozeznania w terenie oraz umiejętności opanowania nerwów. Dziś wygląda to trochę inaczej, bo mnogość urządzeń optycznych dostępnych w sprzedaży zapewnia większą łatwość upolowania zwierza nawet w nocy, a współczesny myśliwy jest obwieszony przez taśmy ze sprzętem. Lornetki, noktowizory, strzelby z lunetami. To wszystko poprawić ma efektywność polowania oraz ograniczyć do minimum błędy ludzkiego oka. Cóż, nikogo do polowania nie namawiamy, ale jeśli już ktoś musi to robić, to niech zaopatrzy się w profesjonalny sprzęt.